HERB I FLAGA

 

Społeczność gminy Garbów sięga dziś do kart z dziejów swojej przeszłości by wyrazić z niej dumę i szacunek, a także, aby dać świadectwo roztropnego korzystania z dziedzictwa własnej historii. Czyni się to w imię wyraźenia lokalnej, samorządej wspólnoty
mieszkańców skupionej w pracy nad budowaniem lepszej, wspólnej przyszłości. Taka jest bowiem symboliczna wymowa faktu ustanowienia herbu Gminy Garbów.

Podstawę prawną stosownej uchwał władz gminy stanowi ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym.1 Wraz z rozpoczęciem przed trzema laty procesu odbudowy lokalnej samorządności gminy uzyskały prawo do posługiwania się własnymi herbami2. Przedtem, niemal przez dwieście lat, władze państwowe rodzime i obce bądź zabraniały używania znaków samorządów (dotyczy to miast), bądź, gdy na to zezwalały, znaczenie samorządów, tym samym ich symboli, było nikłe3. Obecnie, restauracji samorządności towarzyszy proces, ledwie zaczęty, odradzania się znaków, które ją wyrażają. Obok herbów, do znaków tych, wzorem tradycji staropolskich, należą: chorągiew z jej odmianami w postaci flagi i sztandaru oraz oznaki rajców i urzędników samorządowych (przewodniczący rady, wójt)4. Odradzaniu się symboliki samorządowej, mimo istotnych problemów ekonomicznych, towarzyszy poczucie troski o kształt własnego znaku. Pomimo prób otoczenia tej problematyki atmosferą lekceważenia, powszechna zaczyna się stawać wiadomość wagi tych symboli w kształtowaniu własnej torżsamości i terytorialnej samodzielności mieszkańców. Znaczenie i geneza symboli samorządowych tkwi także w naturze człowieka, który zawsze poszukiwał znaków które przekazywałyby informacje o jego odmienności lub wspólności5.

Heraldyk (heraldyka to jedna z nauk pomocniczych historii, która zajmuje się herbami i zasadami ich stosowania) stojąc przed zadaniem wydania opinii w sprawie herbu gminy ma do dyspozycji dwa zasadnicze rozwiązania. Jeżeli gmina w przeszłości posiadała prawa miejskie należy dążyć do odszukania jej pierwotnego, historycznego herbu. W przypadku braku takich tradycji przystępuje się do opracowania nowego znaku heraldycznego, choć oczywiście według rygorów zasad sztuki heraldycznej6. W przypadku Garbowa wydawało się, że szanse na herb historyczny nie istnieją, brak bowiem było informacji o jego istnieniu w przeszłości, mimo, że w literaturze historycznej napotkać można było na nieprecyzyjne wzmianki o lokowaniu w Garbowie miasta7. Dopiero badania przeprowadzone przez piszącego te słowa w roku ubiegłym pozwoliły na dotarcie do autentycznego i wiarygodnego źródła informującego o miejskiej lokacji Garbowa oraz o herbie jaki otrzymało nowozakładane miasto.

Przywilej lokacyjny Garbowa wystawiony był 15 marca 1785 roku w królewskiej kancelarii w Warszawie. Na mocy tego przywileju król Stanisław August Poniatowski zezwalał Michałowi Granowskiemu na założenie w swoich dobrach dziedzicznych, we wsi Garbów, miasta.

Tekst tego przywileju, łącznie z poprzedzającą jego wpis do Ksiąg Kancelaryjnych formułą jest następujący:

Stanisław August Poniatowski, król Polski, wydaje przywilej na lokowanie miasta we wsi Garbów w województwie lubelskim Michałowi Granowskiemu, staroście tarnogórskiemu.
Oryginał: nieznany.
Kopia: Warszawa, Archiwum Główne Akt Dawnych, Księgi Kanclerskie, ks. 78 s. 111 - 115.
Regest: Tamże, Księgi Sigillat, ks. 36 k. 34.

 
 

 
Warszawa, 15 marca 1785 r.
Lokacja miasteczka Garbów z dawnej wsi tegoż
nazwiska, w województwie lubelskim leżącej
- urodzonego Michała Granowskiego starosty
tarnogórskiego.
 

W Imię Pańskie, Amen. Na wiecznej rzeczy pamiątkę. My Stanisław August z Bożej łaski Król Polski, Wielki Książe Litewski, Ruski, Pruski, Mazowiecki, etc.
 
Oznajmujemy niniejszym listem przywilejem naszym, wszem wobec i każdemu z osobna komu o tym wiedzieć należy. Iż jako największe stąd wszelkich państw usiłowanie, że nie tylko wielkością porządnych miast i mnogością ludności w onychże ozdobne i zaszczycone, ale też że mieszkańcy w nich rządnym urządzeniem się i praw sobie nadanych dokładnym utrzymywaniem - dostatków i mienia osobistego znakomicie korzystają i profitują.
 
Tak i my tego za szczęśliwego panowania naszego żądając, aby kraj państw naszych w podobnąż coraz bardziej wzrastał sławą, a w miastach wielkość i ich ozdobą pomnażał się, obywatele zaś a poddani nasi w dostarczające się majątki, tym samym końcem urodzonemu Michałowi Granowskiemu staroście tarnogórskiemu osadę miasteczka w dobrach swoich dziedzicznych Garbów z dawna zwanych w województwie lubelskim leżących, czyniącemu łaskę naszą królewską chcąc dopomóc - jako chwalebne w Rzeczypospolitej zasługi jego i doświadczona ku majestatowi naszemu wierność potrzebują i wymagają.
 
Chętnie umyśliliśmy pozwolić, jakoż teraźniejszym listem naszym pozwalamy onemuż w tychże dobrach swoich dziedzicznych Garbów nazwanych, miasteczko na wzór i kształt innych miast koronnych lokować zakładać, postawić, budować, fosami, groblami, wodami, według swego upodobania obwieść i opatrzyć.
 
Mieszczan, kupców i wszelkich rzemieślników, obywateli jakiegokolwiek rodzaju i stanu ludzi sprowadzać, przysposabiać, umieszczać. Towary wszelkie tamże wozić i sprzedawać, pod kondycją jednak następującą: od samego urodzonego dziedzica dla większego ubezpieczenia tego przyszłego miasteczka obmyśloną, że toż przyszłe miasteczko w sprawach tyczących się przywileju do sądu naszego asesorskiego koronnego zawsze należeć powinno będzie. Mieszczankowie przeciwko temu przywilejowi i prawu, in locatione przez niego nadane będzie, przez niego samego lub następców dziedziców, wciągnieni nad opis prawa w większe powinności, tegoż urodzonego dziedzica i następców jego do sądów naszych asesorskich koronnych pozywać wolność mieć powinni i pod protekcją naszą królewską zawsze zostawać mają. Urodzony dziedzic jako i następcy - dziedzice wyłamywać się od jurysdykcji tychże sądów w sprawach o niedotrzymanie przywileju i prawa locationis nie będą mogli, ale wyrokowi sądu tego zadość uczynić obowiązani będą.
 
Które to miasteczko takowym sposobem urządzone ma się mianować Garbów wiecznymi czasy. Znak albo pieczęć do stwierdzenia aktów, listów i spraw miejskich, taką jaką mu urodzony dziedzic naznaczył, to jest lwa w polu czerwonym mieć i używać będzie. Aby zaś dobrym i przyzwoitym porządkiem toż miasteczko ufundowane było, mocą i powagą naszą królewską prawo teutońskie, które się magdeburskim nazywa, także inne wszelkie wolności i prerogatywy, których miasta koronne zażywają, łaskawie nadajemy i konferujemy. Oddalając ( jednocześnie) prawa polskie i litewskie, któreby toż prawo teutońskie magdeburskim zwane wzruszać i mieszać mogły. Owszem to deklarując, iż na wzór i podobieństwo innych miast rządzić się i sprawować- a w tymże rządzie do samego tylko dziedzica należeć i od niego deponować powinno. Któremu (dziedzicowi) pożytki miejskie i ich ordynacją, tudzież prowenta swoje według upodobania własnego opisać i ułożyć wolno będzie.
 
Magistrat ludzi występnych, swawolnych i wszelką osobą w miasteczku i na gruncie onego świeżo popełnionego uczynku - nie przywłaszczając jednak sobie i jurysdykcji swojej Statutu Toruńskiego, miastu naszemu Toruniowi w sprawach kryminalnych służącego - łapać, a jeżeliby kryminał popełnił, takiego do bliższych miast odsyłać ma. (Ma też) tenże Magistrat na to baczność mieć aby, gdy który z obywateli tegoż miasteczka przez śmierć niedorosłe i do rządu niesposobne zostawi dzieci, takowym przy pozostałej wdowie przydani byli opiekuni, jeden sposród Magistratu a drugi z krewnych zakład dostarczający do odpowiedzi mając i któryby w majątku i dzieciach tych staranie miał. Z opieki corocznie przed Magistratem rachunek czyniąc, do wzrostu tychże dzieci w zupełności wszystko dotrzymali i onymże oddali.
 
Żeby tym osobliwszej łaski naszej przerzeczone miasteczko Garbów doznało, za zezwoleniem dziedzica samego i fundatora w protekcję naszą oneż przyjmujemy i glejtem naszym każdego w nim mieszkającego od wszelkiej wiolencji i gwałtowności zastawiamy i obdarowane mieć deklarujemy.
 
Dla pożytków zaś tego miasteczka, targi tygodniowe w poniedziałek a jarmarków- pierwszy na pięć piątków majowych, drugi na dzień dwudziesty trzeci kwietnia, trzeci na dzień trzydziesty pierwszy lipca, czwarty na dzień szósty sierpnia, piąty na dzień szósty listopada, a to według kalendarza rzymskiego - pozwalamy, bez przeszkody jednak pobliższych miast i miasteczek naszych.
 
Aby zatem bardziej mieszczanie, kupcy, sukiennicy, rzemieślnicy i wszelacy ludzie do osiadania i zaludnienia pomienionego miasteczka Garbów zachęcenie brali, wszystkich obywateli, którzy mieszkają lub zamieszkać tamże przyjmują, przychylając się w tym do praw o uwolnieniu od nienależnego sądu - przepisanych tychże obywateli wszystkich i każdego z osobna od jurysdykcji sądów trybunalskich, ziemskich, grodzkich, w sprawach między nimi samymi w grunta, majątki lub towary jakowe zachodzących - wyjmujemy, odłączamy i uwalniamy.
 
Samemu tylko sądowi tamtejszemu miejskiemu, a przez apelację sądowi dziedzica - jako wyżej - inkorporujemy i podajemy. W sprawy zaś kryminalne, sąd miasteczka tego wdawać się nie będzie mógł, lecz urodzony dziedzic i jego następcy do miasta naszego większego, Lublina, jako województwa lubelskiego stołecznego kryminalistów odsyłać mają i oddawać będą. W innych przypadkach prawnych jak wszystkie inne dobra ziemskie toż miasteczko i dziedzice jego postępować sobie mają.
 
Wszelkich na koniec wolności, swobód miejskich, innym mieszczanom naszym z prawa służących, spokojnie używać pozwalamy. Gruntów zaś onym, przez dziedzica nadanych, nie innej kondycji ludziom jak tylko miejskiej, w tymże samym miasteczku mieszkającym lub zamieszkania mieć chcącym , sprzedawać, zastawiać, które aby w zupełności i całości miejskiej zostawały. Ładną nawet legacją od jakiegokolwiek kościoła onychże obciążał - chybaby za wolą dziedzica - zakazujemy i zabraniamy.
 
Który to list przywilej nasz - wszystkim, do których to należy, osobliwie wielmożnych dygnitarzy i urodzonych urzędników koronnych, ziemskich tudzież sędziów trybunalskich, ziemskich, grodzkich i innych jakichkolwiek magistratów - wiadomości przywodząc mieć chcemy i rozkazujemy, aby do ksiąg był przyjęty i głosem woźnego publikowany, a wraz przez nich samych zachowany i drudzy, aby go zachować starali się dla łaski naszej królewskiej - prawa nasze królewskie, Rzeczypospolitej i Kościoła Świętego Rzymskiego Katolickiego w całości zachowując.
 
Na co dla lepszej wiary, przy podpisie Ręki naszej, pieczęć koronną przycisnąć rozkazaliśmy.
 
Dan w Warszawie, dnia XV miesiąca marca roku pańskiego MDCCLXXXV, panowania naszego XXI roku.
 

 
Jak można przekonać się na podstawie tekstu przywileju, lokacja ta od strony organizacji prawnej była przygotowana dobrze. Określono status prawny samego miasta oraz jego mieszkańców. Choć miasto miało cieszyć się własnym sądownictwem i generalnie samorządem miejskim, sprecyzowanie sposobu funkcjonowania władzy w mieście - jak też życia gospodarczego - miało nastąpić na mocy wydanego przez właściciela dokumentu lokacyjnego, "dokumentu" w odróżnieniu od królewskiego "przywileju".
 
Po lokacji prawnej, jaką jest wydanie przywileju lokacyjnego, nastąpić powinien etap lokacji przestrzennej, tj. wytyczenia obszaru pod zabudowę i grunty miejskie8. Okres taki trwał najczęściej od kilku do kilkunastu lat. Czy i jak daleko zaawansowane były prace nad tym etapem lokacji nie umiemy dzisiaj odpowiedzieć.
 
Ważniejsze wydaje się pytanie o przyczyny niepowodzenia miejskiej lokacji Garbowa - została ona bowiem niezrealizowana (tzw. lokacja nieudana). Odpowiedź na to pytanie wiąże się ściśle z ówczesnymi, ogólnymi losami państwa, które za dziesięć lat przestanie istnieć oraz roli jaką w zdarzeniach ostatnich lat Rzeczypospolitej odgrywał Granowski. Wywodził się ze średniozamożnej szlachty. Ojciec jego, Antoni, starosta tarnogórski, był żołnierzem - generał-lejtnat wojsk koronnych - i tak jak później jego syn, zasłużył się dla "sprawy miejskiej", odnowił bowiem miasto Tarnogórę, będące jak większośś miast polskich w upadku9. Od niego Michał Granowski w r. 1744 przejął starostwo tarnogórskie i olkienickie, a wkrótce rozpoczął działalność polityczną. Tak jak ojciec związany był z patriotycznym obozem skupionym wokół króla. Był wielokrotnym posłem na sejm, ale jego prawdziwa kariera polityczna zaczęła się w roku 1783, kiedy został pisarzem wielkim koronnym. W roku następnym był już sekretarzem wielkim koronnym, a więc jednym z ważniejszych urzędników w kancelarii królewskiej (obok kanclerza i podkanclerzego). W tymże roku opracował projekt spłacenia królewskich długów, zasłużył się też w pracach komisji kontrolującej Komisję Skarbu Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz w Komisji Edukacji Narodowej. Liczne zasługi w pracy dla państwa i króla - wspomniane też w przywileju lokacyjnym - wzbudziły publiczne uznawanie dla jego osoby. Cieszył się dużą popularnością i zaufaniem u szlachty, zaś król obdarzył go najwyższymi odznaczeniami w Rzeczypospolitej: ORDEREM ORŁA BIAŁEGO i ORDEREM ŚW. STANISŁAWA. W czasie wojen o utrzymanie niepodległości, w r. 1792 i w czasie powstania kościuszkowskiego pełnił służbę przy wojsku na Litwie. Jego jedyny syn ( miał jeszcze i córkę), Antoni Granowski, będący adiutantem generała Jakuba Jasińskiego poległ w powstaniu kościuszkowskim w czasie obrony Pragi w 1794 r.10
 
W konsekwencji postawy i działalności publicznej M. Granowskiego, nieudaną próbę zbudowania przez niego miasta Garbowa postrzegać należy w kontekście poglądów i "programu miejskiego" patriotycznego obozu reform, którego był reprezentantem. Walka o naprawę Rzeczypospolitej i o zachowanie państwa polskiego była przecież jednocześnie walką o reformę miejską i równouprawnienie polityczne mieszczaństwa11.
 
Wracając do zagadnienia herbu Garbowa i jego genezy, przypomnijmy, że jego opis w przywileju lokacyjnym brzmi następująco: "lwa w polu czerwonym mieć ...i używać będzie".
 
Jest to jedyne źródło historyczne przynoszące wiadomość o garbowskim herbie. Zwraca w nim uwagę fakt, że brak jest w nim ikonograficznego przedstawienia herbu. O tym, że w egzemplarzu przywileju, który z kancelarii królewskiej odebrał Michał Granowski znajdował się odmalowany herb świadczy niezapisane miejsce, pozostawione ze względu na konieczność zachowania zgodności treści dokumentu wydanego z kancelarii z dokumentem wpisanym do księgi wpisów. Nie jest to jedyny przypadek wpisu dokumentu do Ksiąg Kanclerskich z pozostawieniem "okienka" na herb. Tylko w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego wpisano tak przywileje m.in. miast: Puzynia (woj. ruskie), Józefowa (woj. bracławskie), Białaczowa (woj. sandomierskie), Taraszczy (woj. Kijowskie)12. Wydaje się, że powodem opuszczania rysunków herbów była niechęć do ponoszenia przez odbiorcę dokumentu dodatkowych kosztów związanych z opłaceniem malarza (iluminatora).
 
Do opracowania ikonograficznego herbu niezbędne są informacje dotyczące opisu wszystkich jego elementów. Herb miejski składa się z trzech elementów: godła, tarczy i barw. Z wymienionych elementów potrzebnych do odtworzenia herbu Garbowa znamy, zatem tylko ich część. O godle wiadomo, że jest nim lew, brak zaś danych o sposobie jego położenia w tarczy oraz jego barwie. Niewymienienie kształtu tarczy nie ma w tym przypadku istotnego znaczenia, bowiem heraldyka współczesna stosuje tarcze późnogotycką, uważaną za najpoprawniejszą. Posiada ona prostą krawędź górną oraz łukowate zaokrąglone od podstawy pobocznice.
 
Tak więc rozwiązania wymaga zagadnienie kształtów i barw godła tj. lwa. W heraldyce stosowane są jedynie cztery barwy: czerwień, błękit, czerń, zieleń oraz dwa metale: złoto i srebro13. Ponieważ godło herbu Garbowa położone jest w polu czerwonym, z punktu widzenia zasad heraldyki są dwie możliwości sposobu barwienia lwa. Może on być srebrny lub złoty - zasada alternacji mówi bowiem, że nie wolno kłąść barwy na barwę a metalu na metal.
 
Przy ustaleniu kształtu godła herbowego można posłużyć się dwoma metodami. Pierwsza polega na poszukiwaniu analogii w innych herbach z lwem w godle. Druga wiąże się z badaniem symboliki, którą posługiwała się rodzina Granowskich - założycieli miasta.
 
W Polsce znanych jest około 30 herbów miejskich, w których występuje lew w godle. W większości wypadków jest on tylko jednym z przedmiotów występujących w godle. Towarzyszą mu często elementy architektury miejskiej (mury, baszty, bramy miejskie, wieże), a także inne przedmioty heraldyczne (wśród tych pozostałych najczęściej klucz). Miasta, w herbie, których występuje lew jako motyw jego godła rozsiane są po całej Polsce. W Wielkopolsce: Lwówek, Kargowa i Pogorzela. W Małopolsce: Częstochowa, Działoszyce, Niepołomice, Gorlice, Zawichost oraz Krosno. Na Mazowszu: Nasielsk i Sierpc. Na Śląsku: Bystrzyca Kłodzka, Kąty Wrocławskie, Kietrz, Kłodzko, Lądek Zdrój, Legnica, Lewin Brzeski, Lwówek Ślaski, Wrocław, Zgorzelec. W Ziemi Lubuskiej: Lubsko i Skwierzyna oraz Nowe Miasto Lubawskie w Ziemi Chełmińskiej14. Z wymienionych miast, lew - jako samodzielne godło (jak w Garbowie) występuje tylko w pięciu. Herb Lwówek (Wielkopolska) jest następujący: w polu błękitnym lew wspięty złoty. W czterech pozostałych herbach występuje czerwona barwa pola tarcza (jak w Garbowie). Tak jak Lwówek także Sierpc (Mazowsze) posiada w godle złotego wspiętego lwa. Natomiast w trzech pozostałych herbach miejskich (wszystkie na Śląsku) występuje lew wspięty ukoronowany srebrny i z rozdwojonym ogonem. Mamy, zatem do czynienia z dwoma zasadniczymi typami lwa w polskiej heraldyce miejskiej. Pierwszy wywodzi się z heraldyki szlacheckiej. W herbie Sierpca pochodzi od godła herbu Prawdzic, którym pieczętowali się jego założyciele, choć, jak to stosowano, jest on odmienny. Drugi typ lwa występuje, występuje w herbach miast Dolnego Śląska, srebrny ukoronowany także wspięty, ale z rozdwojonym ogonem, symbolizował przynależność tych miast, wchodzących wraz z całą "Ziemią Kłodzką" od 1920 r. do Królestwa Czeskiego, do korony czeskiej. Lwa tego zwanego niekiedy czeskim, widzimy w herbach Luksemburga (błękitny) oraz Czech (srebrny) dokąd przybył wraz z dynastią Luksemburgów w r. 1310.
 
Herb Garbowa nie powstał pod wpływem herbu rodowego Granowskich. Ci bowiem byli herbu Leliwa. Opis jego brzmi następująco: w polu błękitnym księżyc złoty na którym takaż gwiazda. Wywodzi się on natomiast od herbu matki Michała Granowskiego, Antoniny de Waldstein. Waldsteinowie, czeska rodzina magnacka, przybyli do Polski w XVIII w. Brat matki M. Granowskiego, jego wuj, cesarski szambelan Antoni de Weldstein uzyskał od króla polskiego intygenat, tj. uznanie jego szlachectwa w Polsce, w r. 1768. W wydanej z tej okazji konstytucji sejmowej czytamy m.in.: "zacność wsławionego od tylu wieków zasługami i wysokimi stopniami w Królestwie Czeskim i Cesarstwie Rzymskim, domu i imienia UU. Grafów de Waldstein, łatwo nas skłoniła, że... do indygenatu Korony Polskiej... i do wszelkich proregatyw stanowi szlacheckiemu w państwie naszym przyzwoitych... przypuszczamy".15. W wystawionym z tej okazji przywileju indygenatu, znajdujemy herb Waldsteinów w, którym umieszczone są w polu czwórdzielnym cztery złote wspięte z rozdwojonymi ogonami lwy16.
 
Teraz, wyjaśnienia wymagają więc motywy, jakimi kierował się M. Granowski, przy wyborze herbu dla nowopowstającego miasta. Były dwa powody dla których zdecydował się na nawiązanie do herbu matki. Był to wyraz manifestacji genealogicznej Granowskiego - spokrewnienie z Waldsteinami z całą pewnością podnosiło ich prestiż. Ta czeska rodzina, której czasy świetności zaczęły się w. XV, swój rozgłos i znaczenie zawdzięczała Albrechtowi von Waldsteinowi ( Wallensteinowi) najwybitniejszemu dowódcy wojsk koalicji cesarskiej w wojnie trzydziestoletniej. Zwyciężał on w bitwach takich dowódców jak król duński Christian (pod Wołogoszczą, 1628 r.) i szwedzki Gustaw Adolf (pod Lutzen, 1632). Nie mniej ważny był drugi majątkowy aspekt utworzenia herbu. Granowscy stali się bowiem właścicielami Garbowa dzięki Antoninie de Waldstein, która wniosła je do dóbr męża, Antoniego, w roku 176617.
 
Nie ma więc dzisiaj wątpliwości, że herbem do którego powraca się w gminie Garbów, by przypomnieć swoją historię przerwaną upadkiem państwa polskiego u schyłku XVIII w. i by do niej nawiązać, jest w polu czerwonym lew złoty wspięty z rozdwojonym ogonem.
 
Przypisy
1. Dziennik Ustaw, nr 16: 1990 poz. 95
2. Tamże, art. 18.
3. J. Szymański, Nauki pomocnicze historii, Warszawa 1983 s. 672.
4. Por.: W. Maisel, Insygnia, odznaki godności i stroje dawnych polskich urzędników samorządowych. /w:/ Polskie tradycje samorządowe a heraldyka, pod red. P. Dymmela, Lublin 1992 s. 67-78.
5. J. Szymański, Herb- znak samorządnej wspólnoty, Tamże s. 91-98.
6. H. Seroka, O problemach współczesnej heraldyki samorządowej, Tamże s. 127-136.
7. Por.: W Trzebiński. Działalność urbanistyczna magnatów i szlachty w Polsce w XVIII w., Warszawa 1962 (podaje dwie hipotetyczne daty lokacji bez znajomości przywileju lokacyjnego).
8. Por.: M. Bogucka, H. Samsonowicz, Dzieje miast i mieszczaństwa w Polsce przedrozbiorowej, Wrocław 1986 (gdzie także duży wybór bibliografii).
9. Por.: Archiwum Państwowe w Lublinie, Akta m. Tarnogóry, nr 1. s. 1.
10. J. Jankowski, Granowski Michał. /w:/ Polski Słownik Bibliograficzny, t.8 Wrocław 1959-1960 s. 550; A. Boniecki, Herbarz Polski, t. 7 Warszawa 1904 s. 44.
11. Bogucka, Samsonowicz: op. cit. s. 588.
12.Warszawa, Archiwum Główne Akt Dawnych, Księgi Kanclerskie: ks. 29 s. 765, ks. 56 cz. 2 s. 71, ks. 89 s. 9.
13. J. Szymański, Nauki Pomocnicze..., s.679.
14. Por.: M. Gumowski, Herby miast polskich, Warszawa 1960.
15. Volumina Legum, t. 7, Petersburg 1860 s. 110.
16. Warszawa, AGAD, Księgi Kanclerskie, ks. 41 s. 110.
17. Archiwum Państwowe w Lublinie, Akta Grodzkie Lubelskie, ks. 495 k. 503-504.


Autor: Henryk Seroka

Ekoenergia dla Gminy Garbów ekoenergia Projekty Unijne unia Plan gospodarki NiskoemisyjnejPlan gospodarki Niskoemisyjnej Odpady po nowemu odpady E-Odpady kosz Film Promocyjny film Ogłoszenia Sołeckie ogloszenie Biuletyn Informacji Publicznej bip Zamówienia Publiczne zamowienia Platforma Usług Komunalnych
- wodomierze uslugikom
Multimedialna Izba Tradycji unia LGD Kraina Wokół Lublina lgd Galeria Zdjęć galeria Monitor Polski orzel Dzienniki Urzędowe orzel E- mapa Gminy Garbów Mapa
© 2015 Gmina Garbów Projekt i realizacja: Sulimo